Polskie MMA po kwietniu 2026: Gamrot i Pawlak na plusie, Ruchała i Tybura z lekcją
Redakcja MMAMarkt
4 maja 2026
Okres od końcówki marca do początku maja dał polskiemu MMA bardzo zróżnicowany bilans. Najmocniej wyglądają wyniki Mateusza Gamrota, Pawła Pawlaka i Jakuba Kaszuby. Gamrot poddał Estebana Ribovicsa na UFC 327 i odświeżył rozmowę o miejscu w kategorii lekkiej. Pawlak zatrzymał Mameda Khalidova na KSW 117, przez co jego mistrzostwo stało się dużo trudniejsze do podważenia. Kaszuba wygrał z Natanem Schulte w PFL, co jest jednym z najcenniejszych polskich rezultatów poza UFC i KSW.
Po drugiej stronie są lekcje Roberta Ruchały i Marcina Tybury. Ruchała przegrał z Jose Delano, Tybura z Tyrellem Fortune'em, a oba wyniki pokazują, że globalna scena wymaga nie tylko rozpoznawalności, ale konsekwentnego wygrywania rund. Do tego dochodzą mieszane występy Polaków w OKTAGON-ie: były zwycięstwa Janura i Piwowarskiego, ale były też porażki Narkuna, Rajewskiego, Czerwińskiej, Strzelczyka i Matyszewskiego.
Krajowo marzec i kwiecień były bardzo aktywne. Babilon, FEN i DWM dostarczyły walk, które utrzymują ruch na zapleczu. Najważniejszy wniosek jest pozytywny, ale nie bezwarunkowy: polskie MMA ma dużo wydarzeń i dużo nazwisk, jednak tylko część wyników realnie przesuwa zawodników w górę międzynarodowej hierarchii.
